#2016-06-16 05:14:10 

Beast

Użytkownik

Posty: 111

Skąd: Gniezno

Wiek: 54

Witam! Ponieważ mam miękkie serce, to pomogłem raz swojemu znajomemu, który miał ciężką sytuację w życiu i pożyczyłem mu kilka tysięcy. Niestety, od tamtej pory nawet złamanego grosza nie widziałem z tej kasy, a wiem, że jemu powodzi się już lepiej. Nie wymagam od niego, by zwracał mi całość na raz. Ale chociaż na raty by mógł, a tym czasem czuję się, że on mnie ma w poważaniu… to samo miękkie serce hamuje mnie, by iść do komornika… i co ja teraz mam zrobić?
#2016-06-16 07:33:51 

Maniekbasta

Użytkownik

Posty: 84

Skąd: Wyszkowice

Wiek: 15

Ja bym się tam nie przejmował znajomym tak bardzo, tylo bym poszedł do komornika, bo ewidentnie robi cię w jajo, delikatnie mówiac. A jeśli nie chces zsondownie się w to bawić, to możesz na przykład skorzystać z pomocy platformy vindicat.pl/. To profesjonaliści w zakresie odzyskiwania długów, możesz też tam znaleźć giełdę długów, gdzie nie będiezs miał już problemu z długiem, ale odzyskasz najprawdopodobniej nie całą kwotę, choć jej większość.
#2016-06-16 09:41:30 

Beast

Użytkownik

Posty: 111

Skąd: Gniezno

Wiek: 54

Nie wiem, czy bawiłbym się w te giełdę, bo to nigdy nie wiem, kto to kupuje… co do zaś samej strony, to znasz ją, korzystaleś z niej?
#2016-06-16 11:27:54 

Maniekbasta

Użytkownik

Posty: 84

Skąd: Wyszkowice

Wiek: 15

Tak, korzystałem. Pomogli mi m.in. w napisaniu ostatecznego wezwania, jak i w kontaktach z dłużnikiem, bo sam prowadzę niewielką firmę zajmująca się właśnie pożyczaniem pieniędzy. A wszystko oczywiście tam się zieje w obrębie prawa, więc to niemasz co się bać ;)
#2016-06-16 14:03:59 

Beast

Użytkownik

Posty: 111

Skąd: Gniezno

Wiek: 54

Skoro tak… to może i rzeczywiście skorzystam z ich pomocy. Dzięki za dyskusje ;)
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015